Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzdjeciach. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wzdjeciach. Pokaż wszystkie posty

piątek, 8 kwietnia 2016

Marzec w zdjęciach


 

 Muszę przyznać, że marzec bardzo mi się dłużył. To dziwne, bo zazwyczaj w tego typu postach piszę, że nie wiem, kiedy ten czas zleciał. Ubiegły miesiąc był męczący, w pewnym stopniu przez naukę. Z niecierpliwością wyczekiwałam prawdziwej wiosny, bo mimo że kalendarzowa już trwała przez ponad tydzień, to i tak pogoda nie była zadowalająca (teraz już jest). Przygotowałam dla Was parę zdjęć z marca i mam nadzieję, że w kwietniu zrobię ich znacznie więcej (tak, wiem, zawsze to mówię). Zapraszam do oglądania! 









sobota, 5 marca 2016

Podsumowanie lutego | Luty w zdjęciach


Drugi miesiąc w roku już się skończył. Nie będę się powtarzać, że nie mam pojęcia, kiedy to wszystko minęło, bo pewnie doskonale to już znacie. Niestety, luty był dosyć ciężkim miesiącem, jeśli chodzi o czytanie (cóż za niespodzianka), ale i tak przeczytałam więcej niż w poprzednich miesiącach i mam nadzieję, że teraz będzie już tylko lepiej.

Luty powitałam z książką "Złodziejka Książek" Markusa Zusaka, którą, szczerze powiedziawszy, kończyłam. Była naprawdę niesamowita i nie mogłam się otrząsnąć po przeczytaniu jej. Właśnie dlatego nie pojawiła się jeszcze jej recenzja, ale mam zamiar napisać ją w najbliższym czasie, więc możecie wyczekiwać. Następnie przeczytałam "Szukając Alaski" Johna Greena *recenzja* . Książka ta była interesująca i przyjemna, ale bez żadnych nowości. Zdecydowanie bardziej lubię "Gwiazd Naszych Wina". Ostatnią już powieścią, którą skończyłam w lutym jest "Czarnoksiężnik z Archipelagu" Ursuli Le Guin. Bardzo się z nią męczyłam, ale ponieważ była to moja lektura, zmuszałam się do jej czytania. Kiedy nareszcie ją skończyłam, kompletnie mi się nie podobała, a kiedy wróciłam do szkoły po feriach, okazało się, że jednak jej nie omawiamy, więc tylko straciłam czas na tak fatalną książkę. Nie wiem, czy pojawi się to recenzja, jeśli tak, to nie w najbliższym czasie. 

Na blogu pojawiły się zaledwie trzy posty, za co bardzo Was przepraszam, ale nie miałam weny i pomysłów na nowe teksty. Mimo że miałam ferie, to i tak nic się nie pojawiło, ale w marcu, na pewno będzie lepiej, postaram się i musi się udać.







sobota, 6 lutego 2016

Podsumowanie stycznia | Styczeń w zdjęciach


Styczeń już dawno się skończył, a ja nadal go nie podsumowałam. W sumie nic dziwnego, wynik nie jest zadowalający, bo przeczytałam tylko 1 książkę. Jednakże nie liczy się ilość, a jakość, bo ta książka była naprawdę bardzo dobra! W lutym musi mi iść lepiej, tym bardziej, że mam ferie, co oznacza więcej czasu na czytanie. 

Książką, którą przeczytałam w styczniu jest "Oddam Ci Słońce" Jandy Nelson (recenzja). Jestem także w połowie "Złodziejki Książek" Markusa Zusaka. Powieść ta bardzo mi się podoba, ale ciężko się ją czyta nocami, przez co jeszcze jej nie skończyłam. 

A Wam jak poszedł styczeń?






niedziela, 10 stycznia 2016

Podsumowanie grudnia | Grudzień w zdjęciach


Grudzień to miesiąc podsumowań. To czas, kiedy zdajemy sobie sprawę z tego, co zrobiliśmy, a czego nie zrobiliśmy. Zaczynamy zastanawiać się, czy ten rok był dobry, czy też raczej nie. Stawiamy sobie postanowienia na nowy rok, w większości te same, co poprzednio, bo nie udało nam się ich zrealizować. Dla mnie to nie znaczy naprawdę nic, oprócz tego, że miałam mały problem z zapisywaniem daty w zeszytach, ale już jest dobrze, naprawdę. 


Oczywiście nowy rok oznacza dla nas nowe listy przeczytanych książek, ale żeby je zacząć, czas podsumować ostatni miesiąc, czyli grudzień. Nie zaliczam go do najgorszych, bo w porównaniu z listopadem nic nie może być gorsze. Przeczytałam 1 całą książkę ("W otchłani" Beth Revis) oraz połowę naprawdę dobrej powieści ("Oddam Ci słońce" Jandy Nelson). Nie starałam się w tym miesiącu ukończyć książkowe wyzwania, bo wiedziałam, że nie dam rady. Wiem, że w przyszłym roku będzie lepiej, bo przecież musi. 



Grudzień to również nie był dobry rok dla bloga. Posty pojawiały się bardzo nieregularnie. Wtedy, kiedy miałam o czym pisać, pisałam, ale zazwyczaj te posty zostawały w wersjach roboczych i nie byłam pewna, czy chcę je opublikować. Najgorsze jest to, że styczeń już dawno się zaczął, a ten post jest dopiero pierwszym w tym roku. Liczba wyświetleń bardzo spadła. Starałam się to naprawić, ale to wcale nie jest takie łatwe. W 2016 mam zamiar bardziej się tego przyłożyć. 





A Wam jak poszedł grudzień?


wtorek, 1 grudnia 2015

Listopad w zdjęciach + podsumowanie listopada


Listopad to był bardzo marny miesiąc. Narzekałam na wrzesień, że tylko 3 książki, że tak źle, ale nie spodziewałam się, że może być gorzej. Jestem sobą zawiedziona, ale w grudniu musi być lepiej! Pewnie ciekawi was, ile przeczytałam. 0. Okrągłe zero książek. Sięgałam po pare powieści, ale za każdym razem nie było to to, czego szukam. Poza tym miałam mniej czasu, bo nauka itd.
Miejmy nadzieję, że w grudniu pójdzie mi lepiej, tym bardziej, że będzie wolne, co oznacza więcej czasu na czytanie. 
Pomyślałam, że takie podsumowanie nie zasługuje na oddzielny post, dlatego od razu zapraszam was do obejrzenia paru kolaży ze zdjęciami, które zrobiłam w listopadzie. 






sobota, 7 listopada 2015

Październik w zdjęciach

Nie wiem, jak wam, ale mi październik przeleciał przez palce. Myślę, że to wszystko za sprawą nauki, której mam teraz sporo (listopad nie będzie lepszy). W ubiegłym miesiącu zrobiłam zaledwie parę zdjęć, które są pokazane poniżej. Zapraszam!






wtorek, 6 października 2015

Wrzesień w zdjęciach

W ostatnim poście ze zdjęciami obiecywałam wam, że teraz będzie więcej do oglądania. Dotrzymałam obietnicy, więc zapraszam! 










sobota, 5 września 2015

Sierpień w zdjęciach

W sierpniu robiłam bardzo mało zdjęć, w większości były to zdjęcia widoków, dlatego też dzisiaj pokażę wam tylko parę fotografii mojego autorstwa. We wrześniu będzie ich na pewno więcej, a tymczasem nie przedłużam już, zapraszam do oglądania! 




wtorek, 11 sierpnia 2015

Lipiec w zdjęciach

Lipiec już dawno się skończył, a ja nie opublikowałam jeszcze postu ze zdjęciami, tak więc teraz nadrabiam zaległości. Uzbierałam ich więcej niż w czerwcu, tak więc dzisiejszy post jest dłuższy. Zapraszam do oglądania!